niedziela, 10 lipca 2011

Cud Miedniewic

Bez narzekania, ale lipiec to nas w tym roku nie rozpieszcza. Jest jednak pozytywna strona tego stanu. Każda słoneczna godzina cieszy po stokroć i nakazuje nam niejako wycisnąć z dnia jak najwięcej radości. A przecież w przy fali nieustających upałów, te pojedyncze słoneczne godziny  nie byłyby niczym szczególnym!
Pakujemy uśmiech w teczkę i jedziemy na wycieczkę. Namówiłam rodzinę na krótką podróż do Sanktuarium w Miedniewicach. Tak blisko, a nigdy tam nie byliśmy, bo może właśnie za blisko, może zbyt powszednie, może nic wspaniałego nie można zobaczyć między Wiskitkami a Guzowem [zagadka topograficzna]. W jakim to ja byłam błędzie! Barokowa świątynia urzekła, oczarowała, opanowała zmysły artystyczne i duchowe. Jeżeli można powiedzieć o sanktuarium miedniewickim, że jest miejscem magicznym, to zapewne chcę tak stwierdzić. Architektura barokowej budowli, klasztor i dziedziniec są niepowtarzalne. Pozostaje jednak rzecz najważniejsza stanowiąca o sacrum tego miejsca. Tak, jest to miejsce Cudowne. Świątynia została zbudowana w połowie XVIII w., a jej początkiem był cudowny obraz Świętej Rodziny. Drzeworyt kupiony przez gospodarza z Miedniewic od 1675 r. był źródłem objawień i cudów. Wiary tej i cudu życia doświadczają do dziś pielgrzymi z całej Polski. Nie na darmo Miedniewice nazywane są mazowiecką Częstochową.
Mnie najbardziej urzekły miedniewickie anioły. Niestety nie przygotowałam dobrze aparatu na robienie zdjęć w zaciemnionych dużych przestrzeniach. Mam nadzieję, że na tych dwóch fotografiach zobaczycie piękno i misterną pracę artystów. Boskie Anioły.

W wolnej chwili zapraszam na stronę Sanktuarium:
Sanktuarium w Miedniewicach




1 komentarz:

  1. Tak, jest coś urzekającego w kościelnych aniołach - i tych smukłych, statecznych, i tych złoconych, rokokowych, pulchnych puttach.

    Zwracam też uwagę na anioły cmentarne, mam jednego ulubionego w moim miasteczku...

    OdpowiedzUsuń