środa, 6 lipca 2011

W deszczowe popołudnie


Wczoraj uporządkowałam wszystkie  retro zdjęcia w komputerze. I tak porządkowałam, porządkowałam, że zrobiłam zawieszki z aniołami. W kolejce czekają dziewczynki i ślubne pary. Anioły znalazły swój dom, na samą myśl o podróży bardzo cieszą się. A mnie cieszy jak spotykam na swojej drodze takie osoby jak Pani Monika :).





Zapomniałam o najważniejszym. Pragnę przywitać sie z Wami. Dobry wieczór, mam na imię Roksana :)

1 komentarz:

  1. Witam serdecznie Droga Roksanko w tym blogowym świecie !!!! Piękny blog, piękne zawieszki no i Adam - jak mój :))))) Jaka ze mnie Pani skoro o 6 rano wstawać muszę , ale anioły moje - a co !!!
    Życzę samych cudownych wpisów i dodaję do ulubionych :)))

    OdpowiedzUsuń