niedziela, 21 sierpnia 2011

Keep calm i ... wyluzuj.

Zrobiłam nowe zawieszki. Pomyślałam sobie, że tagi jak tagi i nic w nich aż tak szczególnego nie ma. Niestety prace zobaczył Adam, który w swej niesłychanej bystrości umysłu {to żart} i nieodgadnionym poczuciu humoru, ujrzał w nich przesłanie. O Matyldo! Usłyszałam, że te zawieszki mają prosty, może banalny, ale jakże ważny i ignorowany przez smutne społeczeństwo "message"! Adam posunął się dalej i powiedział - "Wyluzuj dziewczyno, zrób posta na blogu". Zatem proszę :)

Dobra, rozpoczynamy koncert życzeń dla "radosnych" rodaków: kochaj zwięrzęta, pij herbatę, podróżuj, a przede wszystkim KOCHAJ!
... jedz ciasteczka, słuchaj muzy i wyginaj się, pisz, wysypiaj się i więcej UŚMIECHU!

Tak to wygląda w praktyce. Przesłanie trafia prosto w zwoje myślowe.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz