czwartek, 17 listopada 2011

Kawa się nadawa: Kawa liściasta [ostatnia]

Grabiliśmy liście. Były piękne, nadal są piękne. One zawsze będą piękne. Liście są prawdziwe, tak jak prawdziwa jest przyroda, natura. Nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, cierpliwa jest, łaskawa jest. Coś pomieszałem? Nie. To jest wspólny mianownik rzeczy prawdziwych Przyroda nie zna czasu, bo przecież czasu nie ma. Rzeczy po prostu są, stają się, przez co tkwią w stałości nieograniczonej czasem, tak jak niezdefiniowany i nieokreślony jest punkt.

Stałem się częścią przyrody. Wtedy, przy grabieniu liści stanąłem poza czasem. Nagle szum myśli ustał. Zobaczyłem, że jest sens. Kolejny raz pogodziłem się, setny raz w pokorze pochyliłem czoło.
Kawa pachniała zwiędłymi liśćmi. Smakowała jak nigdy. Po prostu w ten liściasty dzień była sobą i jest zawsze sobą, rzeczywistą częścią natury. Pokochałem wtedy ją po stokroć. Nie odmierzając łyków, bo miary przecież ograniczają i psują oglądanie rzeczy, patrzyłem na mój świat. Widziałem radosnego psa wielbiącego stosy zagrabionych liści, ale nade wszystko patrzyłem na mojego Frania skupionego na rzetelnym wykonaniu swojej pracy, swojego zadania. Zatrzymałem się w szczęściu i w miłości. Nie myślałem o przyszłości. Bo przecież, gdybym nawet mówił językami ludzi i aniołów, bez takich obrazów, przy których czasem zatrzymuję się, byłbym jak ta miedź brzęcząca.

Ciężko napisane, ciężko przeczytać. Przecież to wszystkie takie banalne, takie oczywiste. Tyle słów mędrców, że moje trącą infantylnością. Jeżeli dotrwaliście, jesteście właśnie przy pozdrowieniach.
Adam

P.S. Fragmenty oczywiście z Listu Św. Pawła do Koryntian.

1 komentarz:

  1. Dotrwaliśmy do końca, dotrwaliśmy i to jak ! Ja zawsze powtarzam, że najcenniejsze są te najmniejsze chwile, rzeczy, szczególiki ... To one tworzą dopiero WIELKĄ całośc'. I właśnie dzisiaj moja poranna kawa była słona od łez, niestety, bo dowiedziałam się, że taki jeden WIELKI mój szczegół wczoraj straciłam ... ten, co ogłaszał wyniki candy. Kurcze, jakie to "ciężkie" dla serducha ...

    OdpowiedzUsuń