wtorek, 8 września 2015

Śluby, śluby, śluby

 Czasami jest tak, że wykonuję swoje prace i nie wiem po co one komu czy jakoś tak ;). Proszą, zamawiają-to robię. Klienci są różni. Jedni nie mają dużych wymagań inni wręcz przeciwnie, ale są też tacy, że się ich po prostu pamięta. Minie rok a w głowie gdzieś tam siedzi to zamówienie łączone przez szare komórki z konkretną osobą. Pamięta się, bo mieli oryginale pomysły, pamięta się, bo byli wymagający ( osobiście bardzo to lubię bo motywuje mnie to do pracy), pamięta się, bo są życzliwi i mega mili i własnie takim klientem była Pani Magda. Zdecydowana, pełna pomysłów i mega miła  a do tego  w moim klimacie czyli total retro. Wiedziałam, że to co robię jest na uroczystość ślubną, ale to co ujrzałam na zdjęciach załączonych w mailu zrobiło na mnie wielkie ŁAŁ !! Dodam, że zdjęcia dostałam rok po imprezie (to zdanie dotyczy wcześniejszej dygresji, że minie rok i się pamięta ). I teraz uwaga! Pani Magda zaaranżowała wszystko sama, jak dla mnie wielki szacunek. Widać, że kobieta ma gust i klasę.

zdjęcia wykonane przez anksfoto







A teraz podsumowanie co robiłam:

- papierowe serduszka na oryginalnym maszynowym papierze z lat 60, stemplowane ręcznie
- postarzane, tekturowe serca z inicjałami
- postarzane, tekturowe serca z datą ślubu
- tasiemkę z napisem "Dziękujemy"






Śpijcie dobrze :)

P.S. a jakby ktoś chciał coś w tym stylu lub innym to oczywiście służę swoją skromną osobą .

1 komentarz:

  1. To bardzo miłe ze strony tej Pani, Wszystko pięknie zaaranżowane! Twoje drobiazgi to klasa sama w sobie :)

    OdpowiedzUsuń